Masz w ręku świetną zapalniczkę żarową. Służyła ci wiernie, odpalała ognisko w wietrzny dzień, pomagała przy drobnych pracach w warsztacie, aż tu nagle... pstryk... i nic. Dobry sprzęt jest po to, by go używać, dbać o niego i naprawiać. A napełnienie zapalniczki to nie naprawa, to zwykła czynność serwisowa, jak dolanie paliwa do samochodu.