Każdy, kto regularnie mieli susz, z pewnością zauważył ten lepki, złocisty pył osadzający się na ściankach młynka. Wielu początkujących traktuje go jako zwykły brud, który trzeba od czasu do czasu wyskrobać i wyrzucić. To ogromny błąd! Ten niepozorny osad to prawdziwy skarb, esencja tego, co w konopiach najlepsze. Mowa oczywiście o kiefie – potężnym koncentracie, który może wznieść Twoje doznania na zupełnie nowy poziom.