Konopie towarzyszą ludzkości od tysięcy lat, służąc jako źródło pożywienia, włókna i jako lekarstwo. Przez lata narosło więc wokół marihuany tyle mitów i półprawd, że trudno się dziwić zamieszaniu, jakie powstało. W tym artykule wyjaśniamy czym różnią się poszczególne rodzaje marihuany i dlaczego jeden może pobudzać do działania, a inny pomagać zasnąć.
Konopie a marihuana czy to jest to samo?
Czy konopie i marihuana to to samo? I tak, i nie. Marihuana jest odmianą konopii indyjskich, które są odmiennym gatunkiem dla konopii siewnych (zwanych też przemysłowymi). Jednak należą do tego samego gatunku botanicznego: Cannabis Aativa L. Kluczowa różnica leży w ich chemicznym składzie, a konkretnie w stężeniu dwóch głównych substancji czynnych, czyli kannabinoidów. To trochę jak z wilkiem i psem domowym – jeden przodek, ale dwa zupełnie różne „charaktery" i zastosowania.
Najsłynniejszym z nich jest THC (delta-9-tetrahydrokannabinol), który odpowiada za działanie psychoaktywne, czyli słynny „haj". Z drugiej strony mamy CBD (kannabidiol), który nie ma właściwości odurzających, a wręcz przeciwnie – wykazuje szereg działań terapeutycznych, m.in. przeciwzapalne, przeciwlękowe i przeciwdrgawkowe.
Odmiany konopi siewnych są celowo uprawiane tak, by zawartość THC była śladowa (w Polsce poniżej 0,3%), za to mogą mieć wysokie stężenie CBD. Używa się ich do produkcji olejków CBD, tkanin, żywności czy biopaliw. Marihuanę hoduje się dla uzyskania wysokiej zawartości THC.
Odmiany marihuany – co to takiego i skąd się to wzięło?
Odmian marihuany jest trochę i w większości zostały wyhodowana przez człowieka w celu uzyskania konkretnych cech – określonego profilu kannabinoidów, unikalnego zapachu, a przede wszystkim specyficznego wpływu na organizm człowieka. Gdy mówimy o marihuanie, często słyszymy o różnych nazwach, jak „White Widow", „OG Kush" czy „Jack Herer". To nie są tylko fantazyjne etykiety, tylko właśnie nazwy konkretnych odmian.
Hodowcy przez dekady krzyżowali ze sobą różne rośliny, aby uzyskać nowe odmiany o pożądanych właściwościach. Chcieli na przykład stworzyć roślinę, która będzie silnie relaksować, ale nie usypiać, albo taką, która pobudzi kreatywność bez wywoływania niepokoju. W ten sposób powstały tysiące kultywarów, w tym liczne odmiany hybrydowe, które łączą w sobie cechy różnych pierwotnych gatunków.
Ile jest odmian marihuany?
Szacuje się, że istnieje co najmniej kilka tysięcy unikalnych odmian, a ich liczba stale rośnie. Nie ma jednej, oficjalnej bazy danych, a hodowcy na całym świecie nieustannie tworzą nowe krzyżówki. Dlatego zamiast uczyć się na pamięć setek nazw, znacznie ważniejsze jest zrozumienie podstawowych kategorii, do których te wszystkie rodzaje marihuany można przyporządkować. A tu kluczowe są dwa słowa: Indica i Sativa.
Najpopularniejsze gatunki marihuany i ich działanie
Podstawowy podział, który jest absolutną podstawą w świecie medycznego zastosowania konopi, wyróżnia dwa główne gatunki marihuany: Cannabis Sativa i Cannabis Indica. Choć botanicy spierają się o klasyfikację, z perspektywy medycznej i terapeutycznej ten podział jest niezwykle użyteczny, bo opisuje dwa przeciwstawne bieguny działania.
Sativa jest często opisywana jako „dzienna". Jej działanie jest zazwyczaj energetyzujące, euforyczne i stymulujące umysł. Pacjenci często zgłaszają poprawę nastroju, wzrost kreatywności i chęci do działania. Dlatego znajdują zastosowanie w leczeniu depresji, przewlekłego zmęczenia czy zaburzeń koncentracji. To taki „zastrzyk energii dla mózgu".
Indica, z kolei, to jej spokojniejsza siostra, idealna na wieczór. Jej najpopularniejszy efekt to głęboka relaksacja ciała, odprężenie mięśni i działanie nasenne. Jest często pierwszym wyborem dla pacjentów zmagających się z przewlekłym bólem, bezsennością, spastycznością mięśni czy silnym lękiem. Można powiedzieć, że Indica to „ciepły koc dla całego ciała".
Oczywiście to spore uproszczenie. Działanie danej rośliny to nie tylko zasługa THC i CBD. Współczesna nauka coraz więcej uwagi poświęca tzw. efektowi otoczenia (entourage effect). Badanie opublikowane w British Journal of Pharmacology przez dr Ethana Russo już w 2011 roku dowodziło, że pełne spektrum związków w roślinie – w tym inne, mniej znane kannabinoidy, a także flawonoidy (odpowiadające m.in. za kolory marihuany) i terpeny (związki aromatyczne) – współpracuje ze sobą, modulując i wzmacniając nawzajem swoje działanie. To właśnie te substancje decydują o tym, czy dany wpływ na organizm człowieka będzie bardziej pobudzający czy uspokajający.
Różnice między konopiami siewnymi i indyjskimi
Choć dzisiaj, dzięki hodowli, granice mocno się zatarły i większość odmian to hybrydy, warto znać klasyczne różnice. Cannabis Sativa to rośliny wysokie, o smukłej budowie i wąskich, jasnozielonych liściach. Rosną wolniej i pochodzą z rejonów równikowych. Cannabis Indica to ich przeciwieństwo – niskie, krzaczaste rośliny o szerokich, ciemnozielonych liściach, które szybciej kwitną i pochodzą z chłodniejszych, górskich regionów Azji Środkowej.
Różnice te historycznie przekładały się na profil chemiczny. Suche i gorące klimaty sprzyjały produkcji wyższej zawartości THC w Sativach, podczas gdy Indici były bogatsze w żywicę, co również przekładało się na ich moc. Dziś jednak ostateczny efekt zależy od konkretnej, wyselekcjonowanej genetyki danej odmiany, a nie tylko od jej pochodzenia.
Do jakiego gatunku jest zaliczana marihuana medyczna?
Marihuana medyczna to nie jest konkretna roślina, a raczej cała paleta narzędzi terapeutycznych. Wybór odpowiedniego rodzaju marihuany jest kluczowy i zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta i jego schorzenia.
Pacjent cierpiący na stwardnienie rozsiane z silną spastycznością i bólem prawdopodobnie otrzyma receptę na odmianę z dominacją genów Indica, o wysokiej zawartości THC i CBD. Z kolei pacjent onkologiczny zmagający się z brakiem apetytu i nudnościami po chemioterapii może lepiej zareagować na zbalansowaną hybrydę. Osoba z zespołem stresu pourazowego (PTSD) może potrzebować odmiany Sativa w ciągu dnia, by zwalczyć apatię, a silnej Indici na noc, by poradzić sobie z koszmarami.
Każdy organizm człowieka reaguje inaczej, a sztuka polega na precyzyjnym dopasowaniu profilu kannabinoidów i terpenów do konkretnego przypadku. I właśnie dlatego tak ważne jest, aby terapia konopna zawsze odbywała się pod okiem doświadczonego lekarza, który pomoże nawigować w tym fascynującym, ale i złożonym świecie.
Podsumowując, nie ma czegoś takiego jak jedna, uniwersalna marihuana czy konopie. Zrozumienie fundamentalnej różnicy między gatunkami a ich działaniem to absolutna podstawa. Każda odmiana marihuany to unikalny „koktajl" chemiczny, w którym proporcje THC, CBD, a także dziesiątek innych, mniej znanych kannabinoidów i terpenów decydują o ostatecznym wpływie na organizm człowieka.
Pamiętaj, że ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem, pod którego kontrolą powinna być prowadzona terapia.